O Federacji
Zadania
Władze
Statut
Zwiazki w terenie
Aktualnosci
Unia Europejska
Linki
Kontakt

 

Zjazd
Federacji Związków Pracodawców-Dzierżawców
i Właścicieli Rolnych

odbędzie się 14 lipca godz. 11, Warszawa ul. Hoża 66/68 sala 405

 


Diagnoza stanu polskiego rolnictwa oraz propozycje rozwiązań    
Istniejących problemów

Federacja będąc reprezentantem towarowych gospodarstw ocenia obecną sytuację w rolnictwie jako skomplikowaną, niestabilną i bardzo trudną dla większości gospodarstw, a w szczególności dla gospodarstw prowadzących produkcję zwierzęcą.
Sytuacja taka powstała w wyniku spadku cen mleka, żywca wieprzowego, spowodowanego rosyjskim embargiem i likwidacją kwot mlecznych, a także suszy, która wystąpiła w tym roku na nie spotykaną dotychczas skalę. Mimo zmniejszenia w wyniku suszy zbiorów ceny większości produktów (zboża, warzywa, owoce) są niskie i pogarszają sytuację ekonomiczną wielu gospodarstw. Nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się szybko zmienić, a prognozy dotyczące jej poprawy w dłuższym okresie również nie są optymistyczne.
Dlatego też nasza Federacja uważa za bardzo celowe podjęcie przez Sejm RP i Rząd działań stabilizacyjnych oraz zmian prawa, w tym w szczególności:

  1. Zdaniem Federacji niezbędne są bardziej aktywne działania wszystkich organów Państwa w poszukiwaniu nowych rynków zbytu produktów rolnych. Niezbędne jest również dokonanie przeglądu ustawy o promocji produktów rolno - spożywczych pod kątem umocnienia Funduszy promocji wieprzowiny i mleka. W tym celu należy przewidzieć możliwość finansowej pomocy Państwa w tym zakresie. Potrzebne jest również podjęcie na szczeblu unijnym i krajowym działań na rzecz normalizacji stosunków gospodarczych z niektórymi krajami Europy, których rynki zostały utracone w wyniku sankcji. Dopiero teraz widać jak Europie i Polsce brakuje przestrzeni do sprzedaży wielu produktów, a dowodem są obecne nadwyżki i niskie ceny wieprzowiny mleka i owoców.
  2. Patrząc na negatywne doświadczenia związane z likwidacją kwot mlecznych i wynikającą w części z tego nadprodukcją mleka, aby uniknąć w przyszłości podobnej sytuacji na rynku cukru, którego kwotowanie ma zostać zakończone w 2017 roku, wskazane są działania na szczeblu struktur unijnych związane z utrzymaniem jego dalszego kwotowania. Oczekują tego producenci buraków, którzy obawiają się przeniesienia znacznej części tej produkcji poza granice naszego kraju, a także nadprodukcji cukru i spadku cen buraków w kraju. Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom potrzebne są zmiany przepisów w ustawie o regulacji rynku cukru. W ustawie o rynku mleka należy dokonać odpowiednich zmian wzmacniających pozycję negocjacyjną producentów przy ustalaniu cen mleka oraz ułatwiających konsolidację całego sektora mleczarskiego.
  3. Federacja w związku z planowanymi zmianami przepisów dotyczących ubezpieczeń rolniczych uwzględniając złe doświadczenia rolników wynikające z szacowania tegorocznych strat suszowych uważa, że nowe regulacje prawne, które zawierać będzie ustawa i przepisy wykonawcze powinny być bardziej przyjazne dla rolników. Należy stworzyć ramy prawne oddzielające szacowanie strat w produkcji roślinnej od produkcji zwierzęcej. Przykłady z bieżącego roku dobitnie świadczą o tym, że gospodarstwo im bardziej ma rozbudowaną produkcję zwierzęcą, tym oszacowane straty są mniejsze, a osiągnięcie w takich przypadkach progu 30% strat w całym gospodarstwie było niemożliwe. Nie uwzględnia się faktu, że susza wpływa na obniżenie wydajności zwierząt co jednak ujawnia się z dużym, nawet rocznym, opóźnieniem. Pilnie należy podjąć prace nad stworzeniem nowoczesnego i innowacyjnego monitoringu suszy w Polsce i zmienić sposób wyliczania klimatycznego bilansu wodnego, który obecnie nie uwzględnia niskiej ilości opadów w okresie jesienno-zimowym, a tym samym niskiego poziomu wód gruntowych jeszcze przed rozpoczęciem wegetacji. Raporty dotyczące klimatycznego bilansu wodnego dla danych upraw powinny być ogłaszane szybko i w odpowiednich terminach, a nie jak to się często w tym roku zdarzało, dopiero gdy zbiory były już bardzo zaawansowane (np. zboża, kukurydza na zielonkę, buraki).
  4. Duże gospodarstwa w dotkliwy sposób odczują również niedobór środków finansowych z tytułu dopłat bezpośrednich. Ustawa o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego redukuje bowiem dla nich jednolitą płatność obszarową w wysokości 100% kwoty przekraczającej 150000 EURO i jednocześnie nie umożliwia korygowania maksymalnej kwoty o koszty wynagrodzeń pracowników najemnych, o czym mówią przepisy Art. 11. ust. 2 rozporządzenia UE nr 1307/2013. . Federacja uważa, że należy bezwzględnie unikać wprowadzania mechanizmu degresywności gdyż w istotny sposób ogranicza on możliwości rozwojowe większych gospodarstw. Duże gospodarstwa ponadto, poprzez zatrudnianie większych ilości pracowników, korzystnie wpływają na lokalne rynki pracy, ponoszą jednak w związku z tym wysokie koszy związane z wynagrodzeniami, składkami ZUS, składkami na PFRON i innymi opłatami. W grupie dużych gospodarstw dotkniętych negatywnymi skutkami redukcji znajdują się również podmioty z udziałem Skarbu Państwa, w tym liczne gospodarstwa i ośrodki hodowli zarodowej. Odebranie im znacznej części przychodów z tytułu płatności bezpośrednich negatywnie wpłynie na ich dochodowość, a zatem i na ich wartość rynkową. Sytuacja, która powstała poprzez zmniejszenie możliwości generowania dywidendy stanowiącej przychód budżetu oraz mniejszą wartością rynkową gospodarstw, rodzi wobec tych podmiotów skutki, które zdają się być w sprzeczności z interesem Państwa. Dlatego też Federacja uważa za celową i w pełni uzasadnioną pilną zmianę tych przepisów.
  5. Całej gospodarce, jednak w szczególności rolnictwu ze względu na długie cykle produkcyjne i zmienność warunków klimatycznych niezbędna jest stabilizacja. Gospodarkę, jak również rolnictwo musi cechować społeczne zaufanie, którego nie można zaskakiwać i zakłócać decyzjami, które w radykalny sposób zmieniają warunki gospodarowania. Stabilizacja jest w szczególności potrzebna tysiącom gospodarstw, które dzierżawią grunty i obiekty skarbu państwa. Działają one permanentnie w stanie niepewności. Gospodarując na wydzierżawionej na czas określony ziemi, rolnik do samego końca nie wie czy zawarta umowa będzie mogła być przedłużona. Jednocześnie cały czas, ze strony ANR trwają różnego rodzaju naciski dotyczące wyłączania części gruntów z dzierżawy. Stawiane są coraz bardziej wygórowane żądania w zakresie czynszów dzierżawnych i zabezpieczeń finansowych, co powoduje, że ta forma użytkowania nieruchomości rolnych jest bardzo ryzykowna, rodzi niezadowolenie, frustracje i skutecznie odstrasza rolników od podejmowania decyzji inwestycyjnych. Dlatego też w "ustawie o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi skarbu państwa" jak i w "ustawie o ustroju rolnym" dzierżawę należy uznać jako trwałą formę gospodarowania w rolnictwie i zrównać ją z gospodarowaniem na gruntach własnych, a dzierżawcom wypełniającym warunki umowy  powinno się zagwarantować możliwość jej przedłużania.
  6. Federacja uważa, że w ustawie o gospodarowaniu nieruchomościami skarbu państwa należy przewidzieć zwolnienie z obowiązku płacenia czynszu dzierżawnego dla ANR od budynków produkcyjnych, których wiek przekracza 40 lat i które są produkcyjnie wykorzystywane. W latach 90 - tych dzierżawcy przejęli w dzierżawę duże ilości budynków dawnych PGR, których koszty utrzymania ze względu na ich wiek są bardzo wysokie i łącznie z płaconym czynszem w zbyt dużym stopniu zwiększają koszty produkcji w tych   gospodarstwach.
  7. Federacja uważa za konieczne uchwalenie "ustawy o dzierżawie rolniczej", której projekt opracowany przez Federację znajduje się w Sejmie. Nie podlega dyskusji fakt, iż dzierżawa jest dogodnym sposobem użytkowania nieruchomości rolnych, gdyż w przeciwieństwie do transakcji kupna nie wymaga angażowania jednorazowo znacznego kapitału, a posiadane przez dzierżawcę środki mogą być przeznaczone na inwestycje w gospodarstwie lub zakupy obrotowych środków produkcji. Przyspiesza to bardzo rozwój takiego gospodarstwa. Jednocześnie należy dodać, że czynsze stanowią dla wydzierżawiającego stałe źródło dochodów, a przedmiot dzierżawy nie traci na wartości. W długiej perspektywie stanowią wyższy dochód dla wydzierżawiającego niż dochód z jednorazowej transakcji jaką jest sprzedaż. Instytucja dzierżawy, w tym funkcjonująca już od 25 lat dzierżawa państwowych nieruchomości rolnych dobrze wpisała się w pejzaż polskiego rolnictwa i jest dobrze odbierana i oceniana przez środowisko rolników. Mimo że nikt nie daje rolnikom gwarancji, że raz wydzierżawiona ziemia przerodzi się w "wieczną" dzierżawę to jednak dzierżawcy generalnie rzetelnie wywiązują się z zobowiązań, a o dzierżawione grunty dbają jak o swoje. Inwestują w gospodarstwa, racjonalnie je urządzają, doprowadzając do wysokiego poziomu efektywności produkcji przez co wiele takich gospodarstw te stało się konkurencyjnych nawet w skali Unii Europejskiej.  Dobrze umocowana prawnie instytucja dzierżawy przyczyni się do przebudowy struktury agrarnej gospodarstw rolnych w kraju i ograniczy niebezpieczeństwo przejmowania ziemi rolnej przez obcy kapitał, nie powodując jednocześnie żadnych ujemnych skutków finansowych dla budżetu państwa. Nadmienić należy, że dotychczasowe regulacje prawne w tym zakresie są rozproszone w kilku aktach prawnych (Kodeks Cywilny, ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi i o ustroju rolnym), a ponad są niekompletne i nie uwzględniają w pełni specyfiki stosunków produkcyjnych w rolnictwie.
  8. Uregulowania wymaga również problem wykupu gruntów dzierżawionych od Skarbu Państwa przez gospodarstwa, które na mocy obowiązujących jeszcze do 31 grudnia 2015 r. wyłączyły z dzierżawy 30% użytków rolnych, a które z różnych względów, w tym również z powodu wstrzymania sprzedaży ziemi przez ANR nie zdążyły tego dokonać. Rolnicy, którzy zdecydowali się wyłączyć z dzierżawy 30% gruntów na powiększenie gospodarstw rodzinnych działali w dobrej wierze, nie mogli jednak przewidzieć radykalnej zmiany przepisów w ustawie o ustroju rolnym, które praktycznie uniemożliwiły im dokonanie wykupu.
  9. Należy także w ustawie o ustroju rolnym uwzględnić możliwość zakupu gruntów przez spółdzielnie produkcyjne oraz spółki pracownicze, w których 100% udziałów należy do pracowników byłych PGR lub ich spadkobierców.
  10. Federacja mając na uwadze ochronę użytków rolnych uważa, że grunty nie użytkowane rolniczo przez właścicieli i odłogowane należy objąć podatkiem od nieruchomości, zdecydowanie wyższym niż podatek rolny. Powinno to skłaniać właścicieli oraz rolników do sprzedaży lub wydzierżawiania tych gruntów na cele produkcji rolnej. Podjecie działań w tym zakresie jest niezbędne, gdyż w przeciwnym utrzymywanie wysokiego odsetka odłogów osłabia argumenty dotyczące ograniczenia wykupu gruntów przez obcy kapitał.

W Polsce brakuje jednoznacznej, spójnej i perspektywicznej wizji rozwoju rolnictwa polskiego. Opracowanie takiego planu powinno stać się ambicją Sejmu, Rządu i instytucji naukowych z zakresu rolnictwa i organizacji rolniczych i powinno się zacząć od generalnego przeglądu obowiązującego prawa. Uważamy, że należy wyraźnie oddzielić politykę społeczną od polityki rolnej (gospodarczej) w stosunku do wsi i rolnictwa. Polityka społeczna powinna być skierowana do rolników posiadających nietowarowe gospodarstwa - podobnie jak bezrobotnych w miastach. Zaś polityka rolna powinna być skierowana do gospodarstw towarowych, być pozbawiona działań dyskryminacyjnych i gwarantować powinna równość gospodarczą wszystkich podmiotów.

 


Dzierżawcy krytycznie o gospodarce ziemią

 

Wiceminister rolnictwa, prezes ANR, a także posłowie, rolnicy i naukowcy pojawili się na zorganizowanej w resorcie rolnictwa konferencji "Gospodarowanie gruntami rolnymi w Polsce".

Spotkanie, które 24 kwietnia zorganizowała Federacja Związków Pracodawców - Dzierżawców i Właścicieli Rolnych we współpracy z Wydziałem Nauk Ekonomicznych Katedry Ekonomiki i Organizacji Przedsiębiorstw SGGW było dobrą okazją, aby porozmawiać o tym, co gnębi dzierżawców.

Ziemia to bezpieczeństwo
- Zdecydowaliśmy się na konferencję, aby bez emocji, przy wsparciu pracowników nauki, polityków oraz  rolników omówić i przeanalizować najważniejsze problemy wiążące się z obrotem gruntami rolnymi i ich ochroną - mówił Leszek Dereziński, prezes Federacji ZPDiWR.
Podkreślił, że ochrona gruntów rolnych i zapewnienie ich rolniczego wykorzystania powinny stać się jednym z najważniejszych celów polityki rolnej państwa. - To bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo żywnościowe kraju - tłumaczył.
W jego ocenie, zbyt liberalne przepisy, które ułatwiają wyłączanie z użytkowania rolniczego grunty i przeznaczanie ich na inne cele to zła droga. - Tylko w latach 2000-2010 ubyło z przestrzeni rolniczej w naszym kraju 2,3 mln hektarów użytków rolnych, co jest największą stratą od kilkudziesięciu lat - podkreślił Dereziński.

Skreślają dzierżawców
Odrębnym problemem jest rolnicze wykorzystanie gruntów. Szacuje się, że w 2010 roku aż 8,7 proc. użytków rolnych, tj. prawie 1,4 mln hektarów stanowiły ugory i grunty będące w złej kulturze. - To zastanawiające, biorąc pod uwagę, że w Polsce mamy do czynienia z tzw. głodem ziemi - zaznaczył prezes federacji.
Zwrócił uwagę, że w tej sytuacji zupełnie niezrozumiałe wydaje się zachowanie urzędników, którzy "stwarzają wielki problem w zakresie zagospodarowania gruntów skarbu państwa będących w dobrze prowadzonych gospodarstwach dzierżawców".
Jak podkreślił prezes federacji, w ramach trwałego rozdysponowania gruntów rozpoczął się "proces likwidacji dzierżaw państwowej ziemi, a tym samym zorganizowanych na bazie dzierżaw całych gospodarstw".
- Nasza organizacja nie jest wrogiem sprzedawania gruntów. Uważamy, że tylko dzierżawa w dłuższej perspektywie może zapewnić ziemi rolnej charakter narodowy - oświadczył Leszek Dereziński.    

Minister: Dzierżawa była, jest i będzie
Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Kazimierz Plocke, który zabrał głos podczas konferencji zapewnił, że jego resort nie dąży do likwidacji dzierżaw.  - Dzierżawa jest trwałą formą dysponowania nieruchomościami skarbu państwa. Dzierżawa jest i będzie, bo istnieją stosowne zapisy ustawowe - zaznaczył wiceminister.     

Jednocześnie oświadczył, że w resorcie rolnictwa dobiegają końca prace nad projektem zmian w ustawie o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi skarbu państwa, a także ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. - Chcąc przygotować nasz kraj na nowe wyzwania po 2016 roku w zakresie konkurowania na europejskim rynku rolnym, musimy wziąć pod uwagę nowe rozwiązania, które zabezpieczą polską ziemię - podkreślił Kazimierz Plocke.

Poseł łagodzi obyczaje
Sporym zaskoczeniem okazało się wystąpienie posła PiS Zbigniewa Babalskiego, który podkreślił, że "w parlamencie nie powinno być problemu, aby pogodzić dzierżawę z gospodarstwem rodzinnym". - Trzeba tylko chcieć - zapewnił poseł.
Zwracając się do dzierżawców podkreślił, że politycy powinni częściej wsłuchiwać się w ich głos, bo "często padają dobre pomysły". - Ja wiem, że to nie jest tak, że nie chcecie dzielić się ziemią z rolnikami, którzy zamierzają powiększać gospodarstwa. Do 2016 roku zostało mało czasu, ale wierzę w to, że można jeszcze podjąć dobre inicjatywy - deklarował.
Jako przykład pozytywnych rozwiązań wskazał Słowację oraz Węgry. - My możemy zrobić to samo. Prawo i Sprawiedliwość jest gotowe podjąć każdą rozsądną inicjatywę, aby właściwie zabezpieczyć polską ziemię. Piłka w tej sprawie leży jednak po stronie koalicji - zauważył.      

PO jest zaskoczona
Leszek Korzeniowski, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który zabrał głos tuż po Babalskim nie ukrywał zaskoczenia tym, co zadeklarował parlamentarzysta opozycji. - Oniemiałem, bo zawsze mieliśmy odmienne stanowiska - skwitował wystąpienie przedmówcy.
- Dobrze, że deklaracja padła, ale czekam na sprawdzenie tych zapowiedzi w praktyce - oznajmił Korzeniowski, który jednocześnie zachęcił władze federacji do szybkiej prezentacji najnowszego projektu ustawy o dzierżawie.
- Wypracowanie ponadpartyjnego porozumienia jest w interesie dzierżawców. Tylko to może was uratować - ostrzegł zebranych parlamentarzysta PO.

                                                                                              Tekst Krzysztof Zacharuk

Zdjęcia z tej konferencji:

http://rolnikdzierzawca.pl/index.php?switch=galeria&action=show_images&gal_id=517


Wnioski z konferencji
nt. "Podatek dochodowy w rolnictwie zamiast podatku rolnego?"
zorganizowanej przez
Federację Związków Pracodawców - Dzierżawców i Właścicieli Rolnych,
Krajową Radę Izb Rolniczych oraz
Katedrę Ekonomiki i Organizacji Przedsiębiorstw SGGW
w dniu 14 września 2012 r. w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego
w Warszawie

 

Uczestnicy konferencji, zarówno w przedstawionych referatach jak i w toku szerokiej dyskusji, generalnie wypowiedzieli się za potrzebą dokonania zmian w systemie opodatkowania gospodarstw rolniczych.

  1. Z przeprowadzonej analizy opodatkowania dochodów gospodarstw rolnych w krajach Unii Europejskiej wynika, że stosowane są różne rozwiązania. W większości krajów występuje forma opodatkowania na zasadach identycznych lub podobnych jak w działach pozarolniczych,  z uwzględnieniem różnych ulg. Wprowadzenie podatku dochodowego w polskim rolnictwie ma swoje uzasadnienie. Może służyć budowaniu poczucia sprawiedliwości i równości społecznej, ale również eliminacji z dyskusji społecznej podziałów między "miastem" a "wsią".
  2. Głęboko przemyślany i precyzyjnie określony system podatkowy, ściśle związany z sytuacją ekonomiczną polskiego rolnictwa i powiązany z ekonomiczną efektywnością gospodarstw może stać się również czynnikiem stymulującym ich rozwój. Jednak wprowadzenie jednolitego podatku dochodowego w wysokości podobnej jak w działach pozarolniczych, zdaniem uczestników konferencji, może nastąpić jedynie wraz z jednoczesną likwidacją obowiązującego dotychczas podatku rolnego. Konieczne jest też oszacowanie skutków wprowadzenia podatku rolnego dla gospodarstw o różnych kierunkach produkcji. Z danych szacunkowych zaprezentowanych w czasie konferencji wynika, że wprowadzenie podatku dochodowego na zasadach ogólnych może być szczególnie niekorzystne dla gospodarstw z produkcją zwierzęcą.
  3. Państwo, poprzez nowy system podatkowy nie powinno realizować swojej polityki w zakresie socjalnym jak i w zakresie preferowania wybranych form organizacyjnych i grup gospodarstw o określonej skali produkcji. Zdaniem uczestników konferencji nie zachowanie powyższej zasady może prowadzić do wielu nieprawidłowości jak np. do sztucznego i nieuzasadnionego dzielenia gospodarstw, a tym samym do pogorszenia struktury agrarnej, czy też prowadzenia produkcji, mimo że jest ona w określonych warunkach nieefektywna. W dotychczasowej praktyce mamy wiele przykładów wspomagania gospodarstw nadmiernie rozdrobnionych, kosztem gospodarstw towarowych o dużych możliwościach konkurencyjnych, w których w sposób administracyjny ogranicza się skalę produkcji poprzez wyłączanie gruntów dzierżawionych.
  4. Uczestnicy konferencji w swoich wystąpieniach mocno podkreślali, że nowy system podatkowy nie powinien mieć wyłącznie fiskalnego charakteru. System powinien stymulować i zabezpieczać możliwości rozwoju gospodarczego zarówno obecnie jak i w przyszłości, uwzględniając: specyfikę rolnictwa, stan wyposażenia i warunki naturalne.
  5. Produkcja w  rolnictwie to procesy biologiczne przebiegające w zróżnicowanych i zmiennych warunkach klimatyczno - glebowych, przy których możliwości ingerencji człowieka są ograniczone. Specyficzna jest również reakcja rynku na podaż i popyt produktów żywnościowych, gdzie czasami nawet niewielka nadwyżka produktów spożywczych powoduje niewspółmierny spadek cen i odwrotnie. Dlatego też konieczne jest uwzględnienie tej specyfiki w systemie podatkowym i stworzenie możliwości rozliczania przy podatku dochodowym ponoszonych przez gospodarstwa strat w dłuższych okresach - przynajmniej pięcioletnich.
  6. Zdaniem uczestników konferencji charakterystyczną cechą naszego rolnictwa jest jego rozdrobnienie, niskie wyposażenie w trwałe środki produkcji i narastający problem gospodarki wodnej. W porównaniu z rolnictwem niemieckim wielkość środków trwałych na 1 ha UR jest ponad 4 razy niższa. Bardzo niekorzystna jest sytuacja w zakresie gospodarki wodnej. Prac melioracyjnych obecnie praktycznie się nie prowadzi, a około 20% gruntów zmeliorowanych wymaga renowacji. Grunty zmeliorowane na ogół nie posiadają urządzeń regulujących poziom wody. Systemy nawadniające występują zaś sporadycznie. Niedofinansowanie rolnictwa i brak wody są podstawowymi czynnikami ograniczającymi produkcję w rolnictwie. Problemów tych sami rolnicy nie rozwiążą, muszą być w tej sytuacji podejmowane różnorakie działania stymulujące rozwój. Dbając by polskie rolnictwo było konkurencyjne na rynku europejskim należy, zarówno w produkcji zwierzęcej, jak i roślinnej, wdrożyć szereg nowoczesnych technologii.
    Dlatego też, aby podatek dochodowy miał również charakter stymulujący rozwój rolnictwa powinien uwzględniać:
    • Możliwość udzielania ulg inwestycyjnych w wysokości co najmniej 50% wartości inwestycji i rozliczanie ich w okresach 5 letnich.
    • Objęcie ulgami podatkowymi dochodów z produkcji prowadzonej na gruntach V i VI klasy.
    • Wyłączenie z dochodów do opodatkowania przychodów z dopłat bezpośrednich, realizowanych programów rolnośrodowiskowych i pomocy publicznej.
  1. Warunkiem postępu produkcyjnego i ekonomicznego w naszym rolnictwie jest szybka poprawa struktury agrarnej. Do czynników, które mogą stymulować ten proces należy m.in. zaliczyć:
    • Wprowadzenie ulg w podatku dochodowym do 100% ceny zakupu gruntów do rozliczenia w okresie do 15 lat.
    • Zwolnienie przychodów ze sprzedaży ziemi rolnej z podatku dochodowego.
    • Wprowadzenie rozwiązań prawnych zapewniających z jednej strony dzierżawcom gruntów poczucie stabilności, a z drugiej strony rolnikom możliwość rozwijania gospodarstw rodzinnych.
    • Podniesienie atrakcyjności zawodu rolnika poprzez postęp techniczny i opłacalność produkcji rolnej, jest to szczególnie ważne dla ludzi młodych.
    • Zmianę systemu ubezpieczeń społecznych.

    Zdaniem uczestników konferencji wszystkie powyższe wnioski powinny być brane pod uwagę przy opracowywaniu nowego systemu podatkowego. Rolnictwo jest bardzo wrażliwe na wszelkie zmiany przepisów prawa, które wpływają na wzrost kosztów wytwarzania. Dlatego nowy system podatkowy nie może być bardziej fiskalny niż obecny. Ponadto musi być skonstruowany na prostych i precyzyjnych zasadach uniemożliwiających urzędnikom jego dowolne interpretacje.

  1. Biorąc pod uwagę potrzebę prowadzenia rachunkowości rolnej dla celów podatkowych konieczne jest przygotowanie do tego producentów rolnych. W tym celu w 2013 roku należałoby zorganizować szkolenia dla rolników w zakresie prowadzenia rachunkowości rolnej. Rok 2014 powinien być okresem szerokiej informacji opinii publicznej w tym przede wszystkim wśród społeczności rolniczej nt. wdrożenia zasad rachunkowości, a obowiązek podatkowy w rolnictwie powinien być wprowadzony najwcześniej w 2015 roku.  

Za organizatorów Konferencji

                       Prezes Zarządu
Federacji Związków Pracodawców- Dzierżawców
i Właścicieli Rolnych

                       Leszek Dereziński

 


 

W dniu 6.04.2012 r. w imieniu Federacji Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, Kancelaria Prawna Domański Zakrzewski Palinka złożyła do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o kontrolę konstytucyjności prawa. Do wniosku załączony został Raport Kancelarii dotyczący kwestionowanej ustaw oraz skutków jej wejścia w życie. Prezes Zarządu Federacji /-/ Leszek Dereziński

 

Leszek Dereziński
Federacja Związków
Pracodawców, Dzierżawców
i Właścicieli Rolnych

WNIOSEK
O KONTROLĘ
KONSTYTUCYJNOŚCI PRAWA

 

Warszawa, dnia 5 kwietnia 2012 r.

TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY
Al. J. Ch. Szucha 12a
00-918 Warszawa

 

Wnioskodawca:
Federacja Związków Pracodawców - Dzierżawców
i Właścicieli Rolnych
ul. Hoża 66/68, lok. 406
00 - 682 Warszawa

reprezentowany przez:
Michała Kuleszę, radcę prawnego,
Marcina Matczaka, radcę prawnego,
Tomasza Zalasinskiego, radcę prawnego,
Kancelaria Domański Zakrzewski Palinka sp.k.
Rondo ONZ 1
00-124 Warszawa

WNIOSEK
O KONTROLĘ KONSTYTUCYJNOŚCI PRAWA

W imieniu Federacji Związków Pracodawców - Dzierżawców i Właścicieli Rolnych (opłacone pełnomocnictwo stanowi załącznik 1), działając na podstawie przepisu art. 191 ust. 1 pkt 4 i ust. 2 Konstytucji RP, wnosimy o stwierdzenie:

  1. naruszenia przez art. 4 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o
    gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 233, poz. 1382) przepisów art. 2, art. 20, aft 22, art. 31 ust. 3, art. 32 oraz art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP,
  2. naruszenia przez art. 5 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o
    gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych
    innych ustaw (Dz. U. Nr 233, poz. 1382) przepisów art. 2, art. 20, art. 22, art. 31 ust. 3, art. 32 oraz art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP;
  3. naruszenia przez art. 12 ustawy z dnia 16 września 2011 r, o zmianie ustawy o
    gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych
    innych ustaw (Dz. U. Nr 233, poz, 1382) przepisu art. 2 Konstytucji RP.

 

RAPORT REGULACYJNY
DLA

FEDERACJI ZWIĄZKÓW PRACODAWCÓW - DZIERŻAWCÓW I WŁAŚCICIELI ROLNYCH

W PRZEDMIOCIE

OCENY PRAWNEJ NOWELIZACJI USTAWY O GOSPODARCE NIERUCHOMOŚCIAMI
SKARBU PAŃSTWA Z DNIA 16 WRZEŚNIA 2011 R.  

Tezy Raportu

Analizy zawarte w niniejszym Raporcie regulacyjnym prowadzą do następujących wniosków:

    • Nowelizacja rodzi istotne wątpliwości z punktu widzenia zgodności z Konstytucją RP. Istnieje bowiem wysokie ryzyko, że:
    • Przepis art. 4 i art. 5 Nowelizacji naruszają koncepcję państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP) i wynikające z niej zasady zaufania obywateli do państwa i tworzonego przez nie prawa, ochrony interesów w toku i praw nabytych, sprawiedliwości społecznej, a także zasady prawidłowej legislacji (nakaz stosowania należytych przepisów przejściowych oraz odpowiedniej vacatio legis),
    • Przepis art. 4 i 5 Nowelizacji prowadzi do nadmiernej ingerencji w swobodę działalności gospodarczej i narusza zasadę społecznej gospodarki rynkowej, co rodzi wątpliwości dotyczące jego zgodności z art. 20 i 22 Konstytucji RP,
    • Nowelizacja prowadzi do nadmiernej ingerencji w konstytucyjnie chronione prawa i wolności dzierżawców, co rodzi wątpliwości dotyczące jej zgodności z zasadą proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP);
    • Przepisy Nowelizacji rodzą wątpliwości z punktu widzenia zgodności z zasadą równości wobec prawa i zakazem dyskryminacji (art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP);
    • Przepisy Nowelizacji prowadzą do naruszenia praw podmiotowych gwarantowanych art. 64 Konstytucji RP (prawo do równej ochrony własności i innych praw majątkowych).
    • Nowelizacja rodzi istotne wątpliwości z punktu widzenia jej zgodności z prawem Unii Europejskiej, gdyż:
    • Trwający wciąż okres przejściowy na liberalizację dostępu do nabywania nieruchomości rolnych w Polsce przez obywateli innych Państw Członkowskich Unii Europejskiej nie obejmuje dzierżawy nieruchomości rolnych, która w pełni podlega regułom rynku wewnętrznego Unii Europejskiej;
    • Europejski Trybunał Sprawiedliwości wielokrotnie stwierdzał, że ograniczenia nabywania, użytkowania i zbywania nieruchomości rolnych mogą stanowić ograniczenia swobody przepływu kapitału oraz swobody przedsiębiorczości;
    • Nowelizacja efektywnie zmuszając dzierżawców nieruchomości rolnych do wyrażenia zgody na zmniejszenie powierzchni dzierżawy o 30% stanowi środek krajowy wprowadzający ograniczenia przepływu kapitału w taki sposób, że zniechęca inwestorów z innych państw członkowskich do inwestowania w spółki handlowe prowadzące produkcję rolną na terenie Polski;
    • Nowelizacja narusza również swobodę przedsiębiorczości negatywnie wpływając na działalność gospodarczą polegającą na produkcji rolnej przy wykorzystaniu nieruchomości rolnych dzierżawionych z zasobów państwowych;
    • W naszej opinii zidentyfikowane ograniczenia swobód przepływu kapitału oraz przedsiębiorczości, nie spełniają wymogów określonych w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, dlatego też stanowią naruszenie Traktatu.
    • Analiza skutków ekonomiczno - społecznych wejścia w życie Nowelizacji prowadzi do wniosku, że OSR dołączony do Nowelizacji nie przewidywał w sposób prawidłowy wszystkich skutków interwencji regulacyjnej, w szczególności:
    • Ocena Skutków Regulacji do Nowelizacji w zakresie identyfikacji problemu społeczno-gospodarczego wymuszającego podjęcie interwencji regulacyjnej, nie została sporządzona prawidłowo;
    • katalog celów Nowelizacji - jako drugi element Oceny Skutków Regulacji - jest bardzo ogólnikowy. W zasadzie ogranicza się do stwierdzenia, że celem zmian jest jak najszybsze rozdysponowanie gruntów Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Nie wskazano jednak, jakie skutki w zakresie np. rynku pracy, konkurencyjności gospodarki i przedsiębiorczości uda się dzięki temu uzyskać;
    • Ocena Skutków Regulacji Nowelizacji w zakresie oceny wpływu na finanse publiczne jest niekompletna oraz jednostronna, opisuje bowiem tylko korzyści wejścia w życie nowej regulacji. Tymczasem wejście w życie Nowelizacji oznaczać będzie konieczność poniesienia sporych wydatków ze środków publicznych. Zmniejszą się także wpływy z podatków ze względu na to, że skutkiem Nowelizacji będzie ograniczenie działalności rolnej, w szczególności procesów inwestycyjnych. Zwiększą się ponadto wypłaty z budżetu państwa na zaspokojenie roszczeń byłych właścicieli gruntów;      
    • Ocena Skutków Regulacji do Nowelizacji - w zakresie oszacowania wpływu na zatrudnienie i rynek pracy - budzi bardzo poważne zastrzeżenia. Bynajmniej nie będzie tak, jak chce Projektodawca, że Nowelizacja nie będzie miała żadnego wpływu na rynek pracy. Przeciwnie, Nowelizacja może doprowadzić do wzrostu bezrobocia;
    • Ocena Skutków Regulacji dołączona do Projektu ustawy - w zakresie oszacowania wpływu do konkurencyjność gospodarki -  bardzo pobieżnie ocenia skutki wejścia w życie nowej regulacji. W ogóle nie zwraca uwagi na zmniejszenie konkurencyjności gospodarstw wielkoobszarowych oraz na ograniczenie inwestycji w rolnictwie;     
    • Jedną z podstawowych wad OSR do Projektu Nowelizacji jest to, że przedstawiono w niej oszacowanie wpływu tylko jednej opcji interwencji regulacyjnej. Tymczasem Projektodawca powinien był przeprowadzić także Ocenę Skutków Regulacji innych opcji rozwiązania problemu i dopiero na tej podstawie dokonać wyboru opcji generującej najwięcej korzyści przy jak najmniejszych kosztach. W szczególności powinien był rozważyć możliwość zastosowania zachęt do nabywania przez dzierżawców posiadanych przez nich nieruchomości na własność.

     


    Aktualne problemy dzierżawców rolnych

    Produkcja rolnicza obarczona jest olbrzymim ryzykiem gdyż jej wyniki w ogromnym stopniu uzależnione są od warunków pogodowych, a te przy długim procesie produkcyjnym, trwającym w przypadku rzepaku i zbóż ozimych nawet 10 miesięcy są niemożliwe do przewidzenia. Każdy rolnik o tym wie i z tym się liczy. Jednak tak niekorzystnych warunków nikt się nie spodziewał
    Najpierw zimna, mokra i bardzo długa wiosna. Potem czerwcowa susza, liczne lipcowe powodzie i długie bardzo mokre żniwa. Takiego nasilenia niekorzystnych warunków nie było w rolnictwie od kilkudziesięciu lat. W efekcie mamy bardzo duży spadek zbiorów rzepaku, mniejsze zbiory zbóż, z których większość nie spełnia praktycznie żadnych parametrów handlowych. Nieco wyższe ceny skupu zbóż i rzepaku nie rekompensują poniesionych przez rolnictwo strat, a tylko w niewielkim stopniu łagodzą trudną sytuację w jakiej znaleźli się producenci rolni, tym bardziej, że rosną ceny nawozów, środków ochrony roślin energii i paliw. Sytuację pogarsza dodatkowo spadek cen skupu żywca przy jednoczesnym wzroście cen pasz wysokobiałkowych (przykładowo śruta rzepakowa kosztuje obecnie 100% więcej). 
    Złe są także rokowania na rok następny. Zasiano mniej rzepaku i nie zawsze w terminach agrotechnicznych. Opóźnione są jesienne siewy zbóż i inne prace polowe, a gleba wypłukana ze składników pokarmowych wymagać będzie zwiększonego nawożenia.
    W szczególnie niekorzystnej sytuacji znalazły się gospodarstwa dzierżawców rolnych, którzy dodatkowo od prawie trzech lat, to jest od chwili ukazania się pierwszego projektu "Ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami Skarbu Państwa", poddawani są przez Ministra Rolnictwa presji likwidacyjnej, którą można określić jako szczególnego rodzaju mobbing. Bo tak należy nazwać administracyjny zakaz przedłużania umów dzierżawnych na dłuższe okresy, przypadki sprzedaży przez ANR nieruchomości z aktywnymi umowami dzierżawy czy też stosowanie zaporowych cen (wyższych niż rynkowe w danym rejonie) na nieruchomości sprzedawane dotychczasowym dzierżawcom w ramach prawa pierwokupu. Z nikim nie konsultowana i niczym nie uzasadniona decyzja Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zmianie zasad przedłużania umów spowodowała, że rolnicy - dzierżawcy z dnia na dzień znaleźli się w bardzo skomplikowanej, niejasnej i trudnej, a czasami wręcz krytycznej sytuacji decyzyjnej.
    Dzierżawcy działają w zawieszeniu, w warunkach niepewności, a krótkoterminowe umowy dzierżawy pozbawiają ich możliwości korzystania z programów unijnych oraz ograniczają dostęp do kredytów bankowych. Gospodarowanie w rolnictwie to złożony proces decyzyjny i gospodarczy wymagający dłuższego przedziału czasowego. Dlatego też zapis w instrukcji Ministerstwa, by wnioski o przedłużanie umów dzierżawnych rozpatrywać dopiero na sześć miesięcy przed jej zakończeniem jest sprzeczne z rozsądnym podejściem do gospodarowania w rolnictwie.
    Nie do przyjęcia jest przedmiotowy sposób traktowania dzierżawców w trakcie przedłużania umów. Warunki przedłużenia umowy nabrały szkodliwego wymiaru, gdyż są jednostronnie dyktowane przez ANR. Dzierżawcy są stawiani pod ścianą jeżeli chodzi o wysokość podwyżki czynszu dzierżawnego, wyboru działek gruntów wyłączanych z dzierżawy oraz okresu dzierżawy. Jest to swoisty rodzaj szantażu, albo dzierżawca zgodzi się na nowe warunki, albo nie ma przedłużenia umowy. Dotychczasowa niechęć do dzierżawców i publiczne określanie ich jako niepotrzebnych na wsi i w rolnictwie nabrały konkretnych wymiarów.
    Te niekorzystne w stosunku do dzierżawców działania prowadzone przez Ministerstwo przygotowują grunt pod szeroko propagowaną akcję sprzedaży państwowej ziemi co Federacja Związków Pracodawców - Dzierżawców i Właścicieli Rolnych przyjmuje z ogromnym niepokojem i z wielkimi obawami. Kontrowersyjne rozwiązania zawarte w procedowanym w Sejmie Rządowym "Projekcie Ustawy" wywołały wielką dyskusję w środowiskach rolniczych, politycznych, naukowych i mediach, bo faktem jest, że już same założenia tego projektu są w znacznej części nierealne, błędne i zbyt optymistyczne. Nie bez przyczyny projekt ten został w pierwszym czytaniu w Komisji sejmowej odrzucony. Największe wątpliwości budzą:

    • projekt całkowitej likwidacji dzierżaw gruntów Skarbu Państwa,
    • założenie, że rolników, których gospodarstwa wymagają powiększenia stać na ogromne wydatki związane z zakupem ziemi,
    • wprowadzenie limitów obszarowych przy zakupie ziemi co w praktyce oznacza faktyczną likwidację kilku tysięcy największych wysokotowarowych gospodarstw rolnych.

    Zamiarem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pomysłodawcy i twórcy "Ustawy" jest w miarę wygasania umów dzierżawy całkowita sprzedaż dzierżawionych dotychczas gruntów Skarbu Państwa, czyli docelowo około 1,8 mln hektarów. Instytucja dzierżawy gruntów Skarbu Państwa przestanie praktycznie istnieć, a Państwo uzyska według wypowiedzi niektórych polityków środki rzędu 30 - 40 miliardów złotych. Federacja zwraca uwagę, że są to kwoty ogromne, wielkością znacznie przekraczające pomoc Państwa dla całego rolnictwa realizowaną w formie dopłat bezpośrednich, które według danych ARiMR w trzech ostatnich latach (2007 - 2009), wyniosły zaledwie 28,9 mld złotych. Wypłukanie z rolnictwa kilkudziesięciu miliardów złotych środków, których rolnictwo tak bardzo potrzebuje w niekorzystny sposób odbijać się będzie przez wiele lat i na pewno opóźni proces dochodzenia rolnictwa do poziomu jaki istnieje w rozwiniętych krajach Unii. Ogromne środki finansowe odpłyną z rolnictwa, a następnie będzie się mówić, że rolnicy są biedni i nie mają pieniędzy np. na wyższe składki KRUS.
    Czy to jest rzeczywiście w interesie rolników?
    Nigdy nie byliśmy przeciwni sprzedaży rolnikom ziemi. Pragnę jednak podkreślić, że gwałtowna i natychmiastowa wyprzedaż ziemi państwowej, najchętniej za gotówkę, na pewno spowoduje, że nie trafi ona do rolników indywidualnych pragnących powiększyć swoje gospodarstwa. Sprzedaż ziemi państwowej musi być prowadzona w sposób spokojny, długofalowy i rozsądny.
    Dzierżawcy nie rozumieją tego całego szumu i awanturnictwa wywołanego wokół 9% ziemi, która jednak daje zatrudnienie dla ponad 50 tys ludzi, często w regionach o strukturalnym bezrobociu. Chorobliwa wręcz niechęć do tej grupy gospodarstw zastanawia i boli, tym bardziej że nie dotyczy to tylko dzierżawców lecz również Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych, mimo że gospodarstwa te są motorem postępu agrotechnicznego w rolnictwie i stanowią wzór dla sąsiadów w zakresie nowoczesnych technik i technologii wytwarzania żywności.
    Nie podlega dyskusji fakt, że dzierżawa jest dogodnym sposobem użytkowania nieruchomości rolnych. W przeciwieństwie do transakcji kupna nie wymaga angażowania jednorazowo znacznego kapitału, a posiadane przez dzierżawcę środki mogą być przeznaczone na inwestycje w gospodarstwie lub zakupy obrotowych środków produkcji. Przyspiesza to bardzo rozwój takiego gospodarstwa. Jednak, jak wynika to z projektowanych zmian przepisów, nikogo, a w szczególności części polityków argumenty te zupełnie nie przekonują.
    Instytucja dzierżawy państwowej ziemi funkcjonująca już od prawie 20 lat dobrze wpisała się w pejzaż polskiego rolnictwa. Jest dobrze odbierana i oceniana przez środowisko rolników. Mimo że nikt nie dawał rolnikom gwarancji, że raz wydzierżawiona ziemia przerodzi się w "wieczną" dzierżawę to jednak ci, którzy rzetelnie wywiązywali się z zobowiązań wobec ANR, a o dzierżawione grunty dbali jak o swoje i utrzymywali je w wysokiej kulturze rolnej mogli zawsze liczyć, że umowa zostanie przedłużona. Takie gwarancje dotychczasowa Ustawa dawała, a w umowach dzierżawy były zapisy potwierdzające taką wolę Rządu. Dzierżawcy niejednokrotnie przez wiele lat inwestowali w gospodarstwa, racjonalnie je urządzali, doprowadzając do wysokiego poziomu efektywności produkcji przez co gospodarstwa te stały się konkurencyjne nawet w skali Unii Europejskiej. Mówił o tym w swoim referacie prof. Wojciech Józwiak. Teraz, jedna decyzja ma wszystko zmienić. Podważa to bardzo zaufanie setek tysięcy dzierżawców, zatrudnionych u nich pracowników i członków ich rodzin do instytucji Państwa.
    Patrząc na kraje zachodnie widzimy, że w gospodarstwach ponad 60 a nawet 70% użytkowanych gruntów jest dzierżawione, również gruntów będących własnością Państwa (np. Holandia, Niemcy).
    Zdaniem Federacji, także w naszych warunkach jedynym sposobem przebudowy struktury agrarnej rolnictwa jest dzierżawa, zarówno gruntów prywatnych jak i państwowych. Niestety w przeciwieństwie do krajów Zachodniej Europy u nas dzierżawa jest tą gorszą formą użytkowania nieruchomości rolnych i traktowana jest jako zło konieczne. Nasze Państwo promuje wyłącznie własność ziemi, a Projektowana "Ustawa" jest tego przykładem
    W "projekcie ustawy" całkowicie pominięto sprawę sprzedaży budynków, szczególnie tych związanych z produkcją zwierzęcą. W latach 90-tych sprawa wykorzystania i racjonalnego zagospodarowania budynków była przez ANR traktowana bardzo poważnie. Dla dawnych PGR opracowywano programy restrukturyzacji i wydzierżawiano duże gospodarstwa jako całość, jako zorganizowane części majątku Skarbu Państwa. Wielkość, powierzchnia takich gospodarstw była dostosowywana do rozmiarów prowadzonej w nich produkcji zwierzęcej. Takie gospodarstwa prowadzące chów bydła, działają do dziś. W wielu przypadkach zmniejszenie ich powierzchni nawet mniej niż o 30% zmusi je do ograniczenia tej produkcji. Co wtedy dalej z budynkami? Na to pytanie odpowiedzi nie ma.
    Federacja nie zgadza się też z demagogicznym stanowiskiem, że czynsze dzierżawne w Polsce są zbyt niskie i swoim poziomem odbiegają od czynszów w starych krajach Unii. Zdaniem Federacji czynsze systematycznie rosną, a poziom ich jest taki jaka jest kondycja finansowa polskiego rolnictwa. Nie mamy nic przeciwko temu by czynsze się zrównały z tymi krajami Unii, ale może to nastąpić dopiero wówczas gdy dogonimy te kraje pod względem poziomu rolnictwa, gdy zrówna się poziom dopłat, gdy polityka wobec rolnictwa będzie tak przyjazna jak tam.
    Czynsze stanowią stałe źródło dochodów budżetu Państwa, a przedmiot dzierżawy nie traci na wartości. W długiej perspektywie stanowią wyższy dochód dla Państwa niż dochód z jednorazowej transakcji jaką jest sprzedaż.
    W uzasadnieniu do projektowanej ustawy jak i w trakcie debaty sejmowej nie wyjaśniono również jakie będzie postępowanie Państwa w stosunku do gruntów, które nie znajdą nabywców. Nie ma bowiem żadnej gwarancji, że wszystkie, dzierżawione dotychczas grunty zostaną sprzedane. Są przecież grunty o gorszej jakości położone w zachodniopomorskim, ziemi lubuskiej na Warmii i Mazurach gdzie sprzedaż może nie dojść do skutku. Według niektórych szacunków jest około 300 tys ha gruntów przez nikogo nie chcianych. Są także dziesiątki tysięcy umów dzierżawy gruntów do 5 ha obejmujące setki tysięcy drobnych działek, które mogły być już dawno sprzedane ale dzierżawcy jakoś nie kwapili się do ich kupna. Co wtedy? Przepisy o dzierżawie zostają przecież w całości uchylone. Czy jednak, mimo wszystko trochę dzierżawy będzie ale w oparciu o przepisy Kodeksu Cywilnego? Potrzeba tu jasnego stanowiska MRiRW.
    Znając realia naszego kraju, a przede wszystkim niestabilność prawa, i prymat polityki nad gospodarką, a także mając pełne przekonanie, że tylko sformalizowany system dzierżawy ziemi może doprowadzić do pozytywnych zmian w strukturze agrarnej rolnictwa Federacja już dawno doszła do wniosku,  że system całości dzierżaw, zarówno ziemi państwowej jak i prywatnej, powinna uregulować jedna "ustawa o dzierżawie rolnej". Podstawowym jej celem jest zagwarantowanie trwałości dzierżaw oraz uregulowanie przekazywania praw do dzierżaw lub ich dziedziczenia co w referacie mocno uzasadnił prof. Aleksander Lichorowicz. Projekt ustawy reguluje również sprawy pierwokupu i pierwszeństwa nabywania dzierżawionych gruntów, a obowiązek ujawniania dzierżaw w księgach wieczystych powinien pomóc w uszczelnianiu systemu ubezpieczeń KRUS, systemu podatkowego oraz systemu dopłat. Nadmieniamy, że celem dopłat bezpośrednich jest wspieranie rolnictwa i dlatego powinni otrzymywać je ci rolnicy, którzy ziemię użytkują, a nie jej właściciele. Rozwiązanie tego ostatniego problemu odblokowałoby, zdaniem Federacji, zamrożony obecnie przepływ ziemi pomiędzy gospodarstwami. Należy również zwrócić uwagę na to, że obecnie powierzchnia dzierżawionej ziemi będącej własnością rolników jest według szacunków dwukrotnie większa niż powierzchnia gruntów Zasobu Skarbu Państwa. Powstaje więc pomiędzy rolnikami dużo nieporozumień i konfliktów często kończących się w sądach, których można by było uniknąć ustawowo regulując problem dzierżaw. Życie nie znosi próżni, a obecnie jest dobry czas i pora by sprawy dzierżaw uregulować biorąc dobre przykłady od innych krajów UE.
    Należy także przypomnieć, że uporządkowania systemu dzierżaw pomiędzy rolnikami jak i dzierżaw gruntów Skarbu Państwa, eliminacji wyłącznie kapitałowego obrotu ziemią i sprawiedliwego dostępu wszystkich gospodarstw do wprowadzanej do obrotu ziemi domagali się również członkowie Izb i Związków Rolniczych.
    Dla nas ludzi od lat związanym z wsią, zawsze dobro rolnictwa, ludzie, ich praca i godne życie, liczy się najbardziej. Dlatego twierdzimy, że wieś potrzebuje polityki rozważnej, spokojnej, rozsądnych perspektywicznych programów rozwoju i przemian, a nie rewolucyjnych przesyconych ideologią rozwiązań.
    W kraju mamy sporo podziałów przeradzających się często w nienawiść. Nie dzielmy producentów rolnych z punktu widzenia wielkości gospodarstwa. Nie konfliktujmy środowiska dobrych producentów rolnych
    W imieniu Federacji wyrażam przekonanie, że posłowie przywrócą w ustawie wiarę w uczciwą i dobrą pracę w rolnictwie, że ustawa zagwarantuje szansę dla tych, dla których ziemia jest miejscem godnej pracy i życia, a nie tylko "rodzinnymi srebrami".

    Warszawa, październik 2010 r.

     


    26 października w Sejmie RP odbyła się konferencja zorganizowana przez Federację Związków Pracodawców - Dzierżawców i Właścicieli Rolnych na temat "Dzierżawa rolna trwałą formą gospodarowania w polskim rolnictwie". Wzięli w niej udział posłowie sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, przedstawiciele ANR, naukowcy oraz  producenci rolni. Referat główny wygłosił prof. Aleksander Lichorowicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie nt. "Potrzeby prawnego uregulowania dzierżawy rolnej w Polsce". Prof. Wojciech Józwiak z IERiGŻ omówił problem "Dzierżawa rolna szansą na wzrost konkurencyjności polskiego rolnictwa, a Leszek Dereziński, prezes Zarządu Federacji poruszył w swoim wystąpieniu aktualne problemy dzierżawców rolnych. 

     

    Dnia 26 października 2010 w Sejmie RP odbyła się konferencja DZIERŻAWA ROLNA TRWAŁĄ FORMĄ GOSPODAROWANIA W POLSKIM ROLNICTWIE. Uczestnicy wystosowali list do Premiera RP.

    List Konferencji do premiera

    Uczestnicy Konferencji zorganizowanej przez Federację Związków Pracodawców - Dzierżawców i Właścicieli Rolnych (290 producentów rolnych oraz przedstawicieli nauk rolniczych, ekonomicznych i prawnych) "Dzierżawa rolna trwałą formą gospodarowania w polskim rolnictwie", która odbyła się 26 października br. w gmachu Sejmu RP, zwracają się z gorącym apelem do Pana Premiera o przywrócenie zaufania producentów - dzierżawców rolnych do państwa prawa.
    Produkcja rolnicza obarczona jest olbrzymim ryzykiem, gdyż jej wyniki w ogromnym stopniu uzależnione są od warunków pogodowych, a te przy długim cyklu produkcyjnym, trwającym w przypadku rzepaku i zbóż ozimych nawet 10 miesięcy, a w przypadku hodowli zwierząt jeszcze dłuższej, są niemożliwe do przewidzenia.
    W szczególnie niekorzystnej sytuacji znalazły się gospodarstwa dzierżawców rolnych, którzy od prawie trzech lat, to jest od chwili ukazania się pierwszego projektu nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami Skarbu Państwa, poddawani są przez ministra rolnictwa presji likwidacyjnej, którą można określić jako szczególnego rodzaju mobbing. Tak bowiem należy nazwać administracyjny zakaz przedłużania umów dzierżawnych na dłuższe okresy, przypadki sprzedaży przez ANR nieruchomości z aktywnymi umowami dzierżawy czy też stosowanie zaporowych cen (wyższych niż rynkowe w danym rejonie) na nieruchomości sprzedawane dotychczasowym dzierżawcom w ramach prawa pierwokupu.
    Z nikim niekonsultowana i niczym nieuzasadniona decyzja Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zmianie zasad przedłużania umów spowodowała, że rolnicy - dzierżawcy z dnia na dzień znaleźli się w bardzo skomplikowanej, niejasnej i trudnej, a czasami wręcz krytycznej sytuacji decyzyjnej.
    Dzierżawcy działają w zawieszeniu, w warunkach niepewności, a krótkoterminowe umowy dzierżawy pozbawiają ich możliwości korzystania z programów unijnych, gdyż te wymagają minimum 5-letniego trwania umowy dzierżawy oraz ograniczają dostęp do kredytów bankowych.
    Kontrowersyjne rozwiązania zawarte w procedowanym w Sejmie rządowym projekcie ustawy wywołały dyskusję w społeczeństwie, bo faktem jest, że już same założenia tego projektu są w znacznej części nierealne, błędne i zbyt optymistyczne oraz niezgodne z obowiązującym prawem.
    Nigdy nie byliśmy przeciwni sprzedaży ziemi rolnikom. Pragniemy jednak podkreślić, że gwałtowna i natychmiastowa wyprzedaż ziemi państwowej, najchętniej za gotówkę na pewno spowoduje, że nie trafi ona do rolników indywidualnych pragnących powiększyć swoje gospodarstwa, gdyż nie mają oni wystarczających środków finansowych. Sprzedaż ziemi państwowej musi być prowadzona w sposób spokojny, długofalowy i rozsądny dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju.
    Nie rozumiemy szumu i awanturnictwa wywołanego wokół 9 proc. ziemi, która  daje legalne zatrudnienie ponad 50 tys. ludzi, często w regionach o strukturalnym bezrobociu. Chorobliwa wręcz niechęć do dzierżawionych gospodarstw zastanawia i boli, tym bardziej że Ministerstwo Rolnictwa absolutnie nie interesuje się 6 mln hektarów ziemi źle lub w ogóle nie uprawianej, na co zwracają uwagę opracowania Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Gospodarstwa dzierżawione są motorem postępu agrotechnicznego w rolnictwie i stanowią wzór dla sąsiadów w zakresie nowoczesnych technik i technologii wytwarzania żywności, są konkurencyjne w Europie.
    Dla nas, ludzi od lat związanych z wsią, dobro rolnictwa, ludzie, ich praca i godne życie, liczy się najbardziej. Twierdzimy, że wieś potrzebuje polityki rozważnej, spokojnej, rozsądnych perspektywicznych programów rozwoju i przemian, a nie rewolucyjnych przesyconych ideologią rozwiązań.
    Dobrzy rolnicy szanują zawsze dobrego gospodarza. Żaden rolnik nie wyciągnie ręki po ziemię, która jest dobrze uprawiana i zagospodarowana, bez względu na formę własności. Problem ziemi wywołują nie rolnicy, ale politycy dla swoich celów.
    W kraju mamy sporo podziałów przeradzających się często w nienawiść. Nie konfliktujmy środowiska dobrych producentów rolnych
    Wyrażamy głębokie przekonanie, że Pan Premier spowoduje dokonanie pogłębionej i obiektywnej analizy zasadności podejmowanych przez ministra rolnictwa działań związanych z poczynaniami Agencji Nieruchomości Rolnych w stosunku do gospodarstw i przedsiębiorstw działających w oparciu o dzierżawę gruntów Skarbu Państwa.

    Za uczestników Konferencji
    Z wyrazami szacunku i poważania

    Prezes Zarządu
    Leszek Dereziński


    Federacja Związków Pracodawców Rolnych została zarejestrowana w Dziale B pod numerem ZP3 w dniu 18 maja 1993 roku w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie VII Wydział Cywilny i Rejestrowy w oparciu o ustawę z dnia 23 maja 1991 roku o organizacjach Pracodawców (Dz. U. nr 55, poz. 235). W dniu 27 lutego 2002 roku na Zjeździe Federacji Związków Pracodawców Rolnych po przystąpieniu nowych członków – skupionych w Ogólnopolskim Związku Stowarzyszeń Dzierżawców dokonano zmian w Statucie, w tym zmiany nazwy na Federację Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych.

    Obecnie Federacja zarejestrowana jest w Krajowym Rejestrze Sądowym pod numerem 0000109799.

    Federacja zrzesza Związki Pracodawców Rolnych, do których należą właściciele, dzierżawcy (osoby fizyczne i prawne), administratorzy dzierżawionych gospodarstw rolnych Skarbu Państwa.

    W chwili obecnej członkami Federacji jest 15 Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, do których należy około 1000 członków.