O Federacji
Zadania
Władze
Statut
Zwiazki w terenie
Aktualnosci
Unia Europejska
Linki
Kontakt

 

 

W dniu 6.04.2012 r. w imieniu Federacji Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, Kancelaria Prawna Domański Zakrzewski Palinka złożyła do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o kontrolę konstytucyjności prawa. Do wniosku załączony został Raport Kancelarii dotyczący kwestionowanej ustaw oraz skutków jej wejścia w życie. Prezes Zarządu Federacji /-/ Leszek Dereziński

 

Leszek Dereziński
Federacja Związków
Pracodawców, Dzierżawców
i Właścicieli Rolnych

WNIOSEK
O KONTROLĘ
KONSTYTUCYJNOŚCI PRAWA

 

Warszawa, dnia 5 kwietnia 2012 r.

TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY
Al. J. Ch. Szucha 12a
00-918 Warszawa

 

Wnioskodawca:
Federacja Związków Pracodawców - Dzierżawców
i Właścicieli Rolnych
ul. Hoża 66/68, lok. 406
00 - 682 Warszawa

reprezentowany przez:
Michała Kuleszę, radcę prawnego,
Marcina Matczaka, radcę prawnego,
Tomasza Zalasinskiego, radcę prawnego,
Kancelaria Domański Zakrzewski Palinka sp.k.
Rondo ONZ 1
00-124 Warszawa

WNIOSEK
O KONTROLĘ KONSTYTUCYJNOŚCI PRAWA

W imieniu Federacji Związków Pracodawców - Dzierżawców i Właścicieli Rolnych (opłacone pełnomocnictwo stanowi załącznik 1), działając na podstawie przepisu art. 191 ust. 1 pkt 4 i ust. 2 Konstytucji RP, wnosimy o stwierdzenie:

  1. naruszenia przez art. 4 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o
    gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 233, poz. 1382) przepisów art. 2, art. 20, aft 22, art. 31 ust. 3, art. 32 oraz art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP,
  2. naruszenia przez art. 5 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o
    gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych
    innych ustaw (Dz. U. Nr 233, poz. 1382) przepisów art. 2, art. 20, art. 22, art. 31 ust. 3, art. 32 oraz art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP;
  3. naruszenia przez art. 12 ustawy z dnia 16 września 2011 r, o zmianie ustawy o
    gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych
    innych ustaw (Dz. U. Nr 233, poz, 1382) przepisu art. 2 Konstytucji RP.

 

RAPORT REGULACYJNY
DLA

FEDERACJI ZWIĄZKÓW PRACODAWCÓW - DZIERŻAWCÓW I WŁAŚCICIELI ROLNYCH

W PRZEDMIOCIE

OCENY PRAWNEJ NOWELIZACJI USTAWY O GOSPODARCE NIERUCHOMOŚCIAMI
SKARBU PAŃSTWA Z DNIA 16 WRZEŚNIA 2011 R.  

Tezy Raportu

Analizy zawarte w niniejszym Raporcie regulacyjnym prowadzą do następujących wniosków:

    • Nowelizacja rodzi istotne wątpliwości z punktu widzenia zgodności z Konstytucją RP. Istnieje bowiem wysokie ryzyko, że:
    • Przepis art. 4 i art. 5 Nowelizacji naruszają koncepcję państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP) i wynikające z niej zasady zaufania obywateli do państwa i tworzonego przez nie prawa, ochrony interesów w toku i praw nabytych, sprawiedliwości społecznej, a także zasady prawidłowej legislacji (nakaz stosowania należytych przepisów przejściowych oraz odpowiedniej vacatio legis),
    • Przepis art. 4 i 5 Nowelizacji prowadzi do nadmiernej ingerencji w swobodę działalności gospodarczej i narusza zasadę społecznej gospodarki rynkowej, co rodzi wątpliwości dotyczące jego zgodności z art. 20 i 22 Konstytucji RP,
    • Nowelizacja prowadzi do nadmiernej ingerencji w konstytucyjnie chronione prawa i wolności dzierżawców, co rodzi wątpliwości dotyczące jej zgodności z zasadą proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP);
    • Przepisy Nowelizacji rodzą wątpliwości z punktu widzenia zgodności z zasadą równości wobec prawa i zakazem dyskryminacji (art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP);
    • Przepisy Nowelizacji prowadzą do naruszenia praw podmiotowych gwarantowanych art. 64 Konstytucji RP (prawo do równej ochrony własności i innych praw majątkowych).
    • Nowelizacja rodzi istotne wątpliwości z punktu widzenia jej zgodności z prawem Unii Europejskiej, gdyż:
    • Trwający wciąż okres przejściowy na liberalizację dostępu do nabywania nieruchomości rolnych w Polsce przez obywateli innych Państw Członkowskich Unii Europejskiej nie obejmuje dzierżawy nieruchomości rolnych, która w pełni podlega regułom rynku wewnętrznego Unii Europejskiej;
    • Europejski Trybunał Sprawiedliwości wielokrotnie stwierdzał, że ograniczenia nabywania, użytkowania i zbywania nieruchomości rolnych mogą stanowić ograniczenia swobody przepływu kapitału oraz swobody przedsiębiorczości;
    • Nowelizacja efektywnie zmuszając dzierżawców nieruchomości rolnych do wyrażenia zgody na zmniejszenie powierzchni dzierżawy o 30% stanowi środek krajowy wprowadzający ograniczenia przepływu kapitału w taki sposób, że zniechęca inwestorów z innych państw członkowskich do inwestowania w spółki handlowe prowadzące produkcję rolną na terenie Polski;
    • Nowelizacja narusza również swobodę przedsiębiorczości negatywnie wpływając na działalność gospodarczą polegającą na produkcji rolnej przy wykorzystaniu nieruchomości rolnych dzierżawionych z zasobów państwowych;
    • W naszej opinii zidentyfikowane ograniczenia swobód przepływu kapitału oraz przedsiębiorczości, nie spełniają wymogów określonych w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, dlatego też stanowią naruszenie Traktatu.
    • Analiza skutków ekonomiczno - społecznych wejścia w życie Nowelizacji prowadzi do wniosku, że OSR dołączony do Nowelizacji nie przewidywał w sposób prawidłowy wszystkich skutków interwencji regulacyjnej, w szczególności:
    • Ocena Skutków Regulacji do Nowelizacji w zakresie identyfikacji problemu społeczno-gospodarczego wymuszającego podjęcie interwencji regulacyjnej, nie została sporządzona prawidłowo;
    • katalog celów Nowelizacji - jako drugi element Oceny Skutków Regulacji - jest bardzo ogólnikowy. W zasadzie ogranicza się do stwierdzenia, że celem zmian jest jak najszybsze rozdysponowanie gruntów Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Nie wskazano jednak, jakie skutki w zakresie np. rynku pracy, konkurencyjności gospodarki i przedsiębiorczości uda się dzięki temu uzyskać;
    • Ocena Skutków Regulacji Nowelizacji w zakresie oceny wpływu na finanse publiczne jest niekompletna oraz jednostronna, opisuje bowiem tylko korzyści wejścia w życie nowej regulacji. Tymczasem wejście w życie Nowelizacji oznaczać będzie konieczność poniesienia sporych wydatków ze środków publicznych. Zmniejszą się także wpływy z podatków ze względu na to, że skutkiem Nowelizacji będzie ograniczenie działalności rolnej, w szczególności procesów inwestycyjnych. Zwiększą się ponadto wypłaty z budżetu państwa na zaspokojenie roszczeń byłych właścicieli gruntów;      
    • Ocena Skutków Regulacji do Nowelizacji - w zakresie oszacowania wpływu na zatrudnienie i rynek pracy - budzi bardzo poważne zastrzeżenia. Bynajmniej nie będzie tak, jak chce Projektodawca, że Nowelizacja nie będzie miała żadnego wpływu na rynek pracy. Przeciwnie, Nowelizacja może doprowadzić do wzrostu bezrobocia;
    • Ocena Skutków Regulacji dołączona do Projektu ustawy - w zakresie oszacowania wpływu do konkurencyjność gospodarki -  bardzo pobieżnie ocenia skutki wejścia w życie nowej regulacji. W ogóle nie zwraca uwagi na zmniejszenie konkurencyjności gospodarstw wielkoobszarowych oraz na ograniczenie inwestycji w rolnictwie;     
    • Jedną z podstawowych wad OSR do Projektu Nowelizacji jest to, że przedstawiono w niej oszacowanie wpływu tylko jednej opcji interwencji regulacyjnej. Tymczasem Projektodawca powinien był przeprowadzić także Ocenę Skutków Regulacji innych opcji rozwiązania problemu i dopiero na tej podstawie dokonać wyboru opcji generującej najwięcej korzyści przy jak najmniejszych kosztach. W szczególności powinien był rozważyć możliwość zastosowania zachęt do nabywania przez dzierżawców posiadanych przez nich nieruchomości na własność.

     


    Aktualne problemy dzierżawców rolnych

    Produkcja rolnicza obarczona jest olbrzymim ryzykiem gdyż jej wyniki w ogromnym stopniu uzależnione są od warunków pogodowych, a te przy długim procesie produkcyjnym, trwającym w przypadku rzepaku i zbóż ozimych nawet 10 miesięcy są niemożliwe do przewidzenia. Każdy rolnik o tym wie i z tym się liczy. Jednak tak niekorzystnych warunków nikt się nie spodziewał
    Najpierw zimna, mokra i bardzo długa wiosna. Potem czerwcowa susza, liczne lipcowe powodzie i długie bardzo mokre żniwa. Takiego nasilenia niekorzystnych warunków nie było w rolnictwie od kilkudziesięciu lat. W efekcie mamy bardzo duży spadek zbiorów rzepaku, mniejsze zbiory zbóż, z których większość nie spełnia praktycznie żadnych parametrów handlowych. Nieco wyższe ceny skupu zbóż i rzepaku nie rekompensują poniesionych przez rolnictwo strat, a tylko w niewielkim stopniu łagodzą trudną sytuację w jakiej znaleźli się producenci rolni, tym bardziej, że rosną ceny nawozów, środków ochrony roślin energii i paliw. Sytuację pogarsza dodatkowo spadek cen skupu żywca przy jednoczesnym wzroście cen pasz wysokobiałkowych (przykładowo śruta rzepakowa kosztuje obecnie 100% więcej). 
    Złe są także rokowania na rok następny. Zasiano mniej rzepaku i nie zawsze w terminach agrotechnicznych. Opóźnione są jesienne siewy zbóż i inne prace polowe, a gleba wypłukana ze składników pokarmowych wymagać będzie zwiększonego nawożenia.
    W szczególnie niekorzystnej sytuacji znalazły się gospodarstwa dzierżawców rolnych, którzy dodatkowo od prawie trzech lat, to jest od chwili ukazania się pierwszego projektu "Ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami Skarbu Państwa", poddawani są przez Ministra Rolnictwa presji likwidacyjnej, którą można określić jako szczególnego rodzaju mobbing. Bo tak należy nazwać administracyjny zakaz przedłużania umów dzierżawnych na dłuższe okresy, przypadki sprzedaży przez ANR nieruchomości z aktywnymi umowami dzierżawy czy też stosowanie zaporowych cen (wyższych niż rynkowe w danym rejonie) na nieruchomości sprzedawane dotychczasowym dzierżawcom w ramach prawa pierwokupu. Z nikim nie konsultowana i niczym nie uzasadniona decyzja Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zmianie zasad przedłużania umów spowodowała, że rolnicy - dzierżawcy z dnia na dzień znaleźli się w bardzo skomplikowanej, niejasnej i trudnej, a czasami wręcz krytycznej sytuacji decyzyjnej.
    Dzierżawcy działają w zawieszeniu, w warunkach niepewności, a krótkoterminowe umowy dzierżawy pozbawiają ich możliwości korzystania z programów unijnych oraz ograniczają dostęp do kredytów bankowych. Gospodarowanie w rolnictwie to złożony proces decyzyjny i gospodarczy wymagający dłuższego przedziału czasowego. Dlatego też zapis w instrukcji Ministerstwa, by wnioski o przedłużanie umów dzierżawnych rozpatrywać dopiero na sześć miesięcy przed jej zakończeniem jest sprzeczne z rozsądnym podejściem do gospodarowania w rolnictwie.
    Nie do przyjęcia jest przedmiotowy sposób traktowania dzierżawców w trakcie przedłużania umów. Warunki przedłużenia umowy nabrały szkodliwego wymiaru, gdyż są jednostronnie dyktowane przez ANR. Dzierżawcy są stawiani pod ścianą jeżeli chodzi o wysokość podwyżki czynszu dzierżawnego, wyboru działek gruntów wyłączanych z dzierżawy oraz okresu dzierżawy. Jest to swoisty rodzaj szantażu, albo dzierżawca zgodzi się na nowe warunki, albo nie ma przedłużenia umowy. Dotychczasowa niechęć do dzierżawców i publiczne określanie ich jako niepotrzebnych na wsi i w rolnictwie nabrały konkretnych wymiarów.
    Te niekorzystne w stosunku do dzierżawców działania prowadzone przez Ministerstwo przygotowują grunt pod szeroko propagowaną akcję sprzedaży państwowej ziemi co Federacja Związków Pracodawców - Dzierżawców i Właścicieli Rolnych przyjmuje z ogromnym niepokojem i z wielkimi obawami. Kontrowersyjne rozwiązania zawarte w procedowanym w Sejmie Rządowym "Projekcie Ustawy" wywołały wielką dyskusję w środowiskach rolniczych, politycznych, naukowych i mediach, bo faktem jest, że już same założenia tego projektu są w znacznej części nierealne, błędne i zbyt optymistyczne. Nie bez przyczyny projekt ten został w pierwszym czytaniu w Komisji sejmowej odrzucony. Największe wątpliwości budzą:

    • projekt całkowitej likwidacji dzierżaw gruntów Skarbu Państwa,
    • założenie, że rolników, których gospodarstwa wymagają powiększenia stać na ogromne wydatki związane z zakupem ziemi,
    • wprowadzenie limitów obszarowych przy zakupie ziemi co w praktyce oznacza faktyczną likwidację kilku tysięcy największych wysokotowarowych gospodarstw rolnych.

    Zamiarem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pomysłodawcy i twórcy "Ustawy" jest w miarę wygasania umów dzierżawy całkowita sprzedaż dzierżawionych dotychczas gruntów Skarbu Państwa, czyli docelowo około 1,8 mln hektarów. Instytucja dzierżawy gruntów Skarbu Państwa przestanie praktycznie istnieć, a Państwo uzyska według wypowiedzi niektórych polityków środki rzędu 30 - 40 miliardów złotych. Federacja zwraca uwagę, że są to kwoty ogromne, wielkością znacznie przekraczające pomoc Państwa dla całego rolnictwa realizowaną w formie dopłat bezpośrednich, które według danych ARiMR w trzech ostatnich latach (2007 - 2009), wyniosły zaledwie 28,9 mld złotych. Wypłukanie z rolnictwa kilkudziesięciu miliardów złotych środków, których rolnictwo tak bardzo potrzebuje w niekorzystny sposób odbijać się będzie przez wiele lat i na pewno opóźni proces dochodzenia rolnictwa do poziomu jaki istnieje w rozwiniętych krajach Unii. Ogromne środki finansowe odpłyną z rolnictwa, a następnie będzie się mówić, że rolnicy są biedni i nie mają pieniędzy np. na wyższe składki KRUS.
    Czy to jest rzeczywiście w interesie rolników?
    Nigdy nie byliśmy przeciwni sprzedaży rolnikom ziemi. Pragnę jednak podkreślić, że gwałtowna i natychmiastowa wyprzedaż ziemi państwowej, najchętniej za gotówkę, na pewno spowoduje, że nie trafi ona do rolników indywidualnych pragnących powiększyć swoje gospodarstwa. Sprzedaż ziemi państwowej musi być prowadzona w sposób spokojny, długofalowy i rozsądny.
    Dzierżawcy nie rozumieją tego całego szumu i awanturnictwa wywołanego wokół 9% ziemi, która jednak daje zatrudnienie dla ponad 50 tys ludzi, często w regionach o strukturalnym bezrobociu. Chorobliwa wręcz niechęć do tej grupy gospodarstw zastanawia i boli, tym bardziej że nie dotyczy to tylko dzierżawców lecz również Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych, mimo że gospodarstwa te są motorem postępu agrotechnicznego w rolnictwie i stanowią wzór dla sąsiadów w zakresie nowoczesnych technik i technologii wytwarzania żywności.
    Nie podlega dyskusji fakt, że dzierżawa jest dogodnym sposobem użytkowania nieruchomości rolnych. W przeciwieństwie do transakcji kupna nie wymaga angażowania jednorazowo znacznego kapitału, a posiadane przez dzierżawcę środki mogą być przeznaczone na inwestycje w gospodarstwie lub zakupy obrotowych środków produkcji. Przyspiesza to bardzo rozwój takiego gospodarstwa. Jednak, jak wynika to z projektowanych zmian przepisów, nikogo, a w szczególności części polityków argumenty te zupełnie nie przekonują.
    Instytucja dzierżawy państwowej ziemi funkcjonująca już od prawie 20 lat dobrze wpisała się w pejzaż polskiego rolnictwa. Jest dobrze odbierana i oceniana przez środowisko rolników. Mimo że nikt nie dawał rolnikom gwarancji, że raz wydzierżawiona ziemia przerodzi się w "wieczną" dzierżawę to jednak ci, którzy rzetelnie wywiązywali się z zobowiązań wobec ANR, a o dzierżawione grunty dbali jak o swoje i utrzymywali je w wysokiej kulturze rolnej mogli zawsze liczyć, że umowa zostanie przedłużona. Takie gwarancje dotychczasowa Ustawa dawała, a w umowach dzierżawy były zapisy potwierdzające taką wolę Rządu. Dzierżawcy niejednokrotnie przez wiele lat inwestowali w gospodarstwa, racjonalnie je urządzali, doprowadzając do wysokiego poziomu efektywności produkcji przez co gospodarstwa te stały się konkurencyjne nawet w skali Unii Europejskiej. Mówił o tym w swoim referacie prof. Wojciech Józwiak. Teraz, jedna decyzja ma wszystko zmienić. Podważa to bardzo zaufanie setek tysięcy dzierżawców, zatrudnionych u nich pracowników i członków ich rodzin do instytucji Państwa.
    Patrząc na kraje zachodnie widzimy, że w gospodarstwach ponad 60 a nawet 70% użytkowanych gruntów jest dzierżawione, również gruntów będących własnością Państwa (np. Holandia, Niemcy).
    Zdaniem Federacji, także w naszych warunkach jedynym sposobem przebudowy struktury agrarnej rolnictwa jest dzierżawa, zarówno gruntów prywatnych jak i państwowych. Niestety w przeciwieństwie do krajów Zachodniej Europy u nas dzierżawa jest tą gorszą formą użytkowania nieruchomości rolnych i traktowana jest jako zło konieczne. Nasze Państwo promuje wyłącznie własność ziemi, a Projektowana "Ustawa" jest tego przykładem
    W "projekcie ustawy" całkowicie pominięto sprawę sprzedaży budynków, szczególnie tych związanych z produkcją zwierzęcą. W latach 90-tych sprawa wykorzystania i racjonalnego zagospodarowania budynków była przez ANR traktowana bardzo poważnie. Dla dawnych PGR opracowywano programy restrukturyzacji i wydzierżawiano duże gospodarstwa jako całość, jako zorganizowane części majątku Skarbu Państwa. Wielkość, powierzchnia takich gospodarstw była dostosowywana do rozmiarów prowadzonej w nich produkcji zwierzęcej. Takie gospodarstwa prowadzące chów bydła, działają do dziś. W wielu przypadkach zmniejszenie ich powierzchni nawet mniej niż o 30% zmusi je do ograniczenia tej produkcji. Co wtedy dalej z budynkami? Na to pytanie odpowiedzi nie ma.
    Federacja nie zgadza się też z demagogicznym stanowiskiem, że czynsze dzierżawne w Polsce są zbyt niskie i swoim poziomem odbiegają od czynszów w starych krajach Unii. Zdaniem Federacji czynsze systematycznie rosną, a poziom ich jest taki jaka jest kondycja finansowa polskiego rolnictwa. Nie mamy nic przeciwko temu by czynsze się zrównały z tymi krajami Unii, ale może to nastąpić dopiero wówczas gdy dogonimy te kraje pod względem poziomu rolnictwa, gdy zrówna się poziom dopłat, gdy polityka wobec rolnictwa będzie tak przyjazna jak tam.
    Czynsze stanowią stałe źródło dochodów budżetu Państwa, a przedmiot dzierżawy nie traci na wartości. W długiej perspektywie stanowią wyższy dochód dla Państwa niż dochód z jednorazowej transakcji jaką jest sprzedaż.
    W uzasadnieniu do projektowanej ustawy jak i w trakcie debaty sejmowej nie wyjaśniono również jakie będzie postępowanie Państwa w stosunku do gruntów, które nie znajdą nabywców. Nie ma bowiem żadnej gwarancji, że wszystkie, dzierżawione dotychczas grunty zostaną sprzedane. Są przecież grunty o gorszej jakości położone w zachodniopomorskim, ziemi lubuskiej na Warmii i Mazurach gdzie sprzedaż może nie dojść do skutku. Według niektórych szacunków jest około 300 tys ha gruntów przez nikogo nie chcianych. Są także dziesiątki tysięcy umów dzierżawy gruntów do 5 ha obejmujące setki tysięcy drobnych działek, które mogły być już dawno sprzedane ale dzierżawcy jakoś nie kwapili się do ich kupna. Co wtedy? Przepisy o dzierżawie zostają przecież w całości uchylone. Czy jednak, mimo wszystko trochę dzierżawy będzie ale w oparciu o przepisy Kodeksu Cywilnego? Potrzeba tu jasnego stanowiska MRiRW.
    Znając realia naszego kraju, a przede wszystkim niestabilność prawa, i prymat polityki nad gospodarką, a także mając pełne przekonanie, że tylko sformalizowany system dzierżawy ziemi może doprowadzić do pozytywnych zmian w strukturze agrarnej rolnictwa Federacja już dawno doszła do wniosku,  że system całości dzierżaw, zarówno ziemi państwowej jak i prywatnej, powinna uregulować jedna "ustawa o dzierżawie rolnej". Podstawowym jej celem jest zagwarantowanie trwałości dzierżaw oraz uregulowanie przekazywania praw do dzierżaw lub ich dziedziczenia co w referacie mocno uzasadnił prof. Aleksander Lichorowicz. Projekt ustawy reguluje również sprawy pierwokupu i pierwszeństwa nabywania dzierżawionych gruntów, a obowiązek ujawniania dzierżaw w księgach wieczystych powinien pomóc w uszczelnianiu systemu ubezpieczeń KRUS, systemu podatkowego oraz systemu dopłat. Nadmieniamy, że celem dopłat bezpośrednich jest wspieranie rolnictwa i dlatego powinni otrzymywać je ci rolnicy, którzy ziemię użytkują, a nie jej właściciele. Rozwiązanie tego ostatniego problemu odblokowałoby, zdaniem Federacji, zamrożony obecnie przepływ ziemi pomiędzy gospodarstwami. Należy również zwrócić uwagę na to, że obecnie powierzchnia dzierżawionej ziemi będącej własnością rolników jest według szacunków dwukrotnie większa niż powierzchnia gruntów Zasobu Skarbu Państwa. Powstaje więc pomiędzy rolnikami dużo nieporozumień i konfliktów często kończących się w sądach, których można by było uniknąć ustawowo regulując problem dzierżaw. Życie nie znosi próżni, a obecnie jest dobry czas i pora by sprawy dzierżaw uregulować biorąc dobre przykłady od innych krajów UE.
    Należy także przypomnieć, że uporządkowania systemu dzierżaw pomiędzy rolnikami jak i dzierżaw gruntów Skarbu Państwa, eliminacji wyłącznie kapitałowego obrotu ziemią i sprawiedliwego dostępu wszystkich gospodarstw do wprowadzanej do obrotu ziemi domagali się również członkowie Izb i Związków Rolniczych.
    Dla nas ludzi od lat związanym z wsią, zawsze dobro rolnictwa, ludzie, ich praca i godne życie, liczy się najbardziej. Dlatego twierdzimy, że wieś potrzebuje polityki rozważnej, spokojnej, rozsądnych perspektywicznych programów rozwoju i przemian, a nie rewolucyjnych przesyconych ideologią rozwiązań.
    W kraju mamy sporo podziałów przeradzających się często w nienawiść. Nie dzielmy producentów rolnych z punktu widzenia wielkości gospodarstwa. Nie konfliktujmy środowiska dobrych producentów rolnych
    W imieniu Federacji wyrażam przekonanie, że posłowie przywrócą w ustawie wiarę w uczciwą i dobrą pracę w rolnictwie, że ustawa zagwarantuje szansę dla tych, dla których ziemia jest miejscem godnej pracy i życia, a nie tylko "rodzinnymi srebrami".

    Warszawa, październik 2010 r.

     


    26 października w Sejmie RP odbyła się konferencja zorganizowana przez Federację Związków Pracodawców - Dzierżawców i Właścicieli Rolnych na temat "Dzierżawa rolna trwałą formą gospodarowania w polskim rolnictwie". Wzięli w niej udział posłowie sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, przedstawiciele ANR, naukowcy oraz  producenci rolni. Referat główny wygłosił prof. Aleksander Lichorowicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie nt. "Potrzeby prawnego uregulowania dzierżawy rolnej w Polsce". Prof. Wojciech Józwiak z IERiGŻ omówił problem "Dzierżawa rolna szansą na wzrost konkurencyjności polskiego rolnictwa, a Leszek Dereziński, prezes Zarządu Federacji poruszył w swoim wystąpieniu aktualne problemy dzierżawców rolnych. 

     

    Dnia 26 października 2010 w Sejmie RP odbyła się konferencja DZIERŻAWA ROLNA TRWAŁĄ FORMĄ GOSPODAROWANIA W POLSKIM ROLNICTWIE. Uczestnicy wystosowali list do Premiera RP.

    List Konferencji do premiera

    Uczestnicy Konferencji zorganizowanej przez Federację Związków Pracodawców - Dzierżawców i Właścicieli Rolnych (290 producentów rolnych oraz przedstawicieli nauk rolniczych, ekonomicznych i prawnych) "Dzierżawa rolna trwałą formą gospodarowania w polskim rolnictwie", która odbyła się 26 października br. w gmachu Sejmu RP, zwracają się z gorącym apelem do Pana Premiera o przywrócenie zaufania producentów - dzierżawców rolnych do państwa prawa.
    Produkcja rolnicza obarczona jest olbrzymim ryzykiem, gdyż jej wyniki w ogromnym stopniu uzależnione są od warunków pogodowych, a te przy długim cyklu produkcyjnym, trwającym w przypadku rzepaku i zbóż ozimych nawet 10 miesięcy, a w przypadku hodowli zwierząt jeszcze dłuższej, są niemożliwe do przewidzenia.
    W szczególnie niekorzystnej sytuacji znalazły się gospodarstwa dzierżawców rolnych, którzy od prawie trzech lat, to jest od chwili ukazania się pierwszego projektu nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami Skarbu Państwa, poddawani są przez ministra rolnictwa presji likwidacyjnej, którą można określić jako szczególnego rodzaju mobbing. Tak bowiem należy nazwać administracyjny zakaz przedłużania umów dzierżawnych na dłuższe okresy, przypadki sprzedaży przez ANR nieruchomości z aktywnymi umowami dzierżawy czy też stosowanie zaporowych cen (wyższych niż rynkowe w danym rejonie) na nieruchomości sprzedawane dotychczasowym dzierżawcom w ramach prawa pierwokupu.
    Z nikim niekonsultowana i niczym nieuzasadniona decyzja Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zmianie zasad przedłużania umów spowodowała, że rolnicy - dzierżawcy z dnia na dzień znaleźli się w bardzo skomplikowanej, niejasnej i trudnej, a czasami wręcz krytycznej sytuacji decyzyjnej.
    Dzierżawcy działają w zawieszeniu, w warunkach niepewności, a krótkoterminowe umowy dzierżawy pozbawiają ich możliwości korzystania z programów unijnych, gdyż te wymagają minimum 5-letniego trwania umowy dzierżawy oraz ograniczają dostęp do kredytów bankowych.
    Kontrowersyjne rozwiązania zawarte w procedowanym w Sejmie rządowym projekcie ustawy wywołały dyskusję w społeczeństwie, bo faktem jest, że już same założenia tego projektu są w znacznej części nierealne, błędne i zbyt optymistyczne oraz niezgodne z obowiązującym prawem.
    Nigdy nie byliśmy przeciwni sprzedaży ziemi rolnikom. Pragniemy jednak podkreślić, że gwałtowna i natychmiastowa wyprzedaż ziemi państwowej, najchętniej za gotówkę na pewno spowoduje, że nie trafi ona do rolników indywidualnych pragnących powiększyć swoje gospodarstwa, gdyż nie mają oni wystarczających środków finansowych. Sprzedaż ziemi państwowej musi być prowadzona w sposób spokojny, długofalowy i rozsądny dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju.
    Nie rozumiemy szumu i awanturnictwa wywołanego wokół 9 proc. ziemi, która  daje legalne zatrudnienie ponad 50 tys. ludzi, często w regionach o strukturalnym bezrobociu. Chorobliwa wręcz niechęć do dzierżawionych gospodarstw zastanawia i boli, tym bardziej że Ministerstwo Rolnictwa absolutnie nie interesuje się 6 mln hektarów ziemi źle lub w ogóle nie uprawianej, na co zwracają uwagę opracowania Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Gospodarstwa dzierżawione są motorem postępu agrotechnicznego w rolnictwie i stanowią wzór dla sąsiadów w zakresie nowoczesnych technik i technologii wytwarzania żywności, są konkurencyjne w Europie.
    Dla nas, ludzi od lat związanych z wsią, dobro rolnictwa, ludzie, ich praca i godne życie, liczy się najbardziej. Twierdzimy, że wieś potrzebuje polityki rozważnej, spokojnej, rozsądnych perspektywicznych programów rozwoju i przemian, a nie rewolucyjnych przesyconych ideologią rozwiązań.
    Dobrzy rolnicy szanują zawsze dobrego gospodarza. Żaden rolnik nie wyciągnie ręki po ziemię, która jest dobrze uprawiana i zagospodarowana, bez względu na formę własności. Problem ziemi wywołują nie rolnicy, ale politycy dla swoich celów.
    W kraju mamy sporo podziałów przeradzających się często w nienawiść. Nie konfliktujmy środowiska dobrych producentów rolnych
    Wyrażamy głębokie przekonanie, że Pan Premier spowoduje dokonanie pogłębionej i obiektywnej analizy zasadności podejmowanych przez ministra rolnictwa działań związanych z poczynaniami Agencji Nieruchomości Rolnych w stosunku do gospodarstw i przedsiębiorstw działających w oparciu o dzierżawę gruntów Skarbu Państwa.

    Za uczestników Konferencji
    Z wyrazami szacunku i poważania

    Prezes Zarządu
    Leszek Dereziński


    Federacja Związków Pracodawców Rolnych została zarejestrowana w Dziale B pod numerem ZP3 w dniu 18 maja 1993 roku w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie VII Wydział Cywilny i Rejestrowy w oparciu o ustawę z dnia 23 maja 1991 roku o organizacjach Pracodawców (Dz. U. nr 55, poz. 235). W dniu 27 lutego 2002 roku na Zjeździe Federacji Związków Pracodawców Rolnych po przystąpieniu nowych członków – skupionych w Ogólnopolskim Związku Stowarzyszeń Dzierżawców dokonano zmian w Statucie, w tym zmiany nazwy na Federację Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych.

    Obecnie Federacja zarejestrowana jest w Krajowym Rejestrze Sądowym pod numerem 0000109799.

    Federacja zrzesza Związki Pracodawców Rolnych, do których należą właściciele, dzierżawcy (osoby fizyczne i prawne), administratorzy dzierżawionych gospodarstw rolnych Skarbu Państwa.

    W chwili obecnej członkami Federacji jest 15 Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, do których należy około 1000 członków.